
A teraz zdjęcia bardzo rózne. Nie są związane ze soba ani czasem, ani miejscem – poprostu je lubię. Są więc grudniowe (choć nic na to nie wskazuje) zdjęcia z Polski, jeden widok na promenadę w Galway oraz trochę irlandzkich kwiatów. Zapraszam.

A teraz zdjęcia bardzo rózne. Nie są związane ze soba ani czasem, ani miejscem – poprostu je lubię. Są więc grudniowe (choć nic na to nie wskazuje) zdjęcia z Polski, jeden widok na promenadę w Galway oraz trochę irlandzkich kwiatów. Zapraszam.
Tym razem zdjęcia Izy. Zrobione podczas jednego ze spacerów z serii „do zatoki i spowrotem”. Zupełnie na końcu zdjęcie najbardziej szokujące…

Zdjęcia, które za chwile, również powstały jakiś czas temu. Pochodzą z kilku spontanicznych wycieczek po okolicy (Connemara, The Burren, Claregalway, Tuam) oraz jednej (ponownie na Connemare) na którą pojechali z nami Ania z Tomkiem i Krychu.
Zdjęcia przedstawiają przede wszystkim piękne krajobrazy, dziwne i ciekawe budowle. Poza tym jest też kilka owiec przechadzających się środkiem drogi…
. Dzięki temu, że Tomek także robił zdjęcia można wyjątkowo zobaczyć też mnie (czyli Adama). Zdjęcia podzilone są na dwie grupy – Connemara (dwie wyprawy, z czego z pierwszej głównie krajobrazy) oraz reszta.
Sobotnie grille stają się powoli nową świecka tradycją. Odbyły się już cztery, z czego trzy przy Hazel Park, a jeden na Friars Hill. Spotkania te różnie sie kończą, a to wspólnym muzykowaniem, a to zbiorowym oglądaniem przaśnego konkursu Eurowizji – wszystko na zdjęciach. Na dwóch ostatnich jest też najazd na salę konferencyjną deri w celu obejrzenia filmu.
Prezentuje tu zdjęcia które mi się podobają (albo te na których przypadkiem jestem…:) ). Pierwsza grupa to zestaw ciekawych portretów (nie tylko ludzi), druga jest może trochę mniej ambitna
.
Jeśli ktoś ma chęć na pełen zestaw z jednej z imprez – zapraszam do Jarka.
Te zdjęcia też nie są najnowsze. W zeszłym roku mieliśmy najzimniejszego św. Patryka od 100 lat. Tym razem padało… Nie mają Irlandczycy szczęścia do swojego narodowego święta… Poniżej kilka deszczowych zdjęć, na których Payman, Jacek i parasol…
Naciśnij zdjęcie aby powiększyć. Po powiększeniu można przejść do następnego/poprzedniego literami p i n oraz klikając na zdjęcie
|
|
|
![]() | ||

Witamy po długiej przerwie.
Na początek trochę odgrzewanych, bo zrobionych prawie pół roku temu zdjęć. Przedstawiają one burzliwe acz łagodne (zdjęcia wyjaśnią to połączenie) ujście rzeki Corrib oraz trzy ujęcia z miasta, m.in. na ostatnim zdjęciu – symbol miasta. Polecam